„Rżnięcie głupa ma wiele odmian, może być też stopniowane. Można rżnąć głupa trochę, trochę bardziej, bardzo, całkowicie, a nawet totalnie. Ale u źródeł tej postawy jest traktowanie społeczeństwa instrumentalnie, niczym stado baranów, któremu można powiedzieć, co się chce, obiecać wszystko i pogonić, gdzie wola. Można, biorąc pod uwagę rotacje w polityce, wynoszącą jednak w górę wciąż te same od lat znane postaci, kłamać w żywe oczy. A naród odwiecznej tolerancji wybacza. Warto więc na moment dogrzebać się do źródłosłowu sformułowania rżnąć głupa i się zastanowić. Czy rżnąć głupa to tyle, co udawać idiotę? Czy może wykonywać pewną czynność na kimś, kogo się za idiotę uważa?” (z okładki książki)